"Służące" - Kathryn Stockett |Audiobook|
Tytuł: "Służące"
Autorka: Kathryn Stockett
Wersja: Audiobook
Data wydania: 16 czerwca 2010
Czas trwania: 18 godzin i 10 minut
Wydawnictwo: Media Rodzina
Ocena: 10/10
Słowo wstępne
Czy spotkaliście się kiedyś z książką, której nie chcieliście kończyć,a musieliście sięgnąć po następny rozdział? Z wielkim bólem kończyliście rozdziały i chętnie czytaliście wcześniejsze?
Przy książce tej można było cały czas płakać. I ze szczęścia i ze smutku. Do tego w takiej książce zawarto niezwykle ważne przesłanie. Jeśli nie to koniecznie sięgnijcie po "Służące".
Do rzeczy
"Służące" jest to książka opowiadająca losy trzech wspaniałych kobiet żyjących w latach '60 ubiegłego wieku. Utwór ten porusza tematy nierówności, (bzdurnej) segregacji rasowej, kłamstwa, a nawet nienawiści. Wspomina o chorobie, miłości, niesprawiedliwości oraz strachu. Ale nie brakuje w niej zabawnych i pięknych momentów.
Jak wspominałem, historia ta opowiada (trochę wspólne, trochę nie) losy trzech kobiet:
Panienki Skeeter, Aibileen oraz Minny. Często również spotkamy się z Hilly, Elizabeth oraz Celia'e.
Losy głównych bohaterek łączą się, gdy Skeeter namawia Aibileen do napisania książki dotyczącej losów czarnoskórej służby. Później dołącza do nich Minny oraz pozostałe służące.
Jak wspominałem, historia ta opowiada (trochę wspólne, trochę nie) losy trzech kobiet:
Panienki Skeeter, Aibileen oraz Minny. Często również spotkamy się z Hilly, Elizabeth oraz Celia'e.
Losy głównych bohaterek łączą się, gdy Skeeter namawia Aibileen do napisania książki dotyczącej losów czarnoskórej służby. Później dołącza do nich Minny oraz pozostałe służące.
Panienki Skeeter
Jest to młoda, jasnoskóra kobieta, która niedawno skończyła studia. Gdy wróciła do domu nie zastała tam swojej ukochanej niani i nie ma pojęcia co jej się stało. Do tego jej wiecznie krytykująca ją matka stara za wszelką cenę ją z kimś zeswatać. A po za tym jej życie jest zapełnione posiedzeniami Ligi Pań, treningami tenisa, spotkaniami z dwoma przyjaciółkami oraz rozgrywkami klubu brydżowego. Po zatrudnieniu się w miejscowej gazecie prosi służącą swojej przyjaciółki o porady.
Aibileen
Jest już starszą, czarnoskórą kobietą, która wiele w życiu przeszła. Pracuje u Elizabeth Leefolt. Nie może zrozumieć, że jej przełożona nie potrafi pokochać swojej córki. Aibileen próbuje nauczyć malutką swojej wartości. Powtarza jej, że jest mądra, dobra i bardzo ważna. Do tego uczy ją, że czarnoskóre osoby nie są gorsze.Gdy panienka Skeeter prosi ją o pomoc przy książce ze strachu się nie zgadza, ale w końcu postanawia jej pomóc.
Minny
Jest dużo młodsza od Aibileen. Jest matką wielu, kochanych dzieci oraz żoną okropnego męża. Na początku nie chce pomóc przy tworzenia książki, po prostu się bała, ale chciała zmienić przyszłość swoich dzieci. Najpierw pracowała u matki Hilly Holbrook, ale gdy ta przeprowadza się do domu starców traci pracę. Po kłótni z Hilly całe miasto nie chce jej przyjąć. W końcu znajduje zatrudnienie u Celia'y Foote.
Zapoznałem się z tą powieścią w formie audiobooka. Może dlatego zrobiła na mnie takie wrażenie. Do każdej z bohaterek słyszałem inny głos. Ale prawda jest taka, że jest to piękna, wzruszająca opowieść. Największe emocje wywołała u mnie historia Celia'y. Ale poruszył mnie stosunek Aibileen do małej Mae Mobley. Wspaniale uczyła, że czarnoskóre osoby nie są gorsze, ani brudne. Do tego dawała jej miłość, której nie otrzymała od matki.
Nie rozumiałem dlaczego Minny cały czas jest z mężem - Leroy'em,
Bardzo dziwna była postawa Skeeter. Piękna, brawurowa, ale dziwna. Jako jasnoskóra osoba, wychowana w nie biednej rodzinie. Postanowiła pomóc czarnoskórym. Na pewno to zasługa jej ojca oraz Constantine.
Okładka mi się bardzo spodobała. Jest minimalistyczna. Zachwycił mnie fakt, że jest matowa i posiada ładny fason kolorystyczny.
Na koniec
Dla mnie to niesamowita opowieść. Piękna, dobra, z przesłaniem. Zapamiętam ją do końca życia. Dla nas problem segregacji rasowej jest nie znany, ale nie zawsze taki był. Istniał szereg praw, do których czarnoskórzy musieli się dostosować. Albo je zaakceptowali, albo musieli liczyć się z konsekwencjami. Żyli w strachu, niepewności i niesprawiedliwości.
Czytałam :) a w głowie słyszałam głosy bohaterek, które różniły się od siebie :) myślę, ze nie jest to kwestia audiobooka czy papierowej książki.
OdpowiedzUsuńJeszcze nie czytałam, ale z tego co wiem jest film, który oglądałam.
OdpowiedzUsuńSpodobał mi się, był bardzo realistyczny i ukazywał nam prawdziwe fakty z życia ludzi o czarnej skórze.
Z chęcią sięgnę po tę książkę, również mam nadzieję że będzie tak efektowna jak film.
Pozdrawiam
http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/
Ja też najpierw obejrzałem film, a potem sięgnąłem po tego audiobooka (muszę zdobyć jeszcze książkę :) ). Film mi się bardzo podobał i raczej nie umiem powiedzieć co jest lepsze. Oczywiście książka jest bardziej szczegółowa i zawiera więcej informacji. A w filmie niektóre momenty zostały zmienione. Ale to i to jest super.
UsuńNajpierw przeczytałam film, a dopiero później udało mi się przeczytać książkę, ale muszę przyznać, że jestem nimi zachwycona. Film wspaniale obrazuje rzeczywistość tamtych czasów, a obsada jest znakomita (w szczególności podobała mi się Jessica Chastain). Za to książka bardziej szczegółowo wszystko opisuje.
OdpowiedzUsuńPolecam wszystkim i książkę, i film.
Pozdrawiam i zapraszam do siebie
Książkowe Wyzwania